Szumienie wbrew czy w brew?: Caffé latte
maj 1st, 2010 Anna Królica
Pierwszym uwodzicielem jest Leszek Bzdyl. To on rozpoczyna grę z publicznością. (…) Co więcej, zdradza publiczności przebieg wydarzeń tego wieczoru, czytając na głos synopsis przedstawienia. Ale tworzy to tylko złudzenie, że widz może poznać jego rozwój. Im bardziej Bzdyl przybliża widzom przebieg akcji, tym mniej publiczność rozumie jej sens. Po pierwsze, przeczytany zarys działań jest schematyczny, a chwilami wręcz zabawny, po drugie – zdarzenia zaczynają się nawarstwiać i zapętlać, stają się coraz bardziej absurdalne i nierzeczywiste, dlatego trudno zrozumieć, co i dlaczego będzie dziać się na scenie.
O Caffé latte teatru Dada von Bzdülöw pisze Anna Królica w “Teatrze” - czytaj całość.
Artykuł z działu: _inne informacje, Recenzje, Newsy
Możesz skomentować ten artykuł
Dozwolone znaczniki HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>