Taniec w mediach, przeglad prasy

“Tygodnik Powszechny”: Anna Królica o poznańskim festiwalu

sopocki_teatr_tanca.jpgSiedemnaście lat temu Ewa Wycichowska (najpierw balerina Teatru Wielkiego w Łodzi, a później następczyni Conrada Drzewieckiego w Polskim Teatrze Tańca) pierwszy raz zorganizowała Międzynarodowe Warsztaty Tańca Współczesnego w Poznaniu – i wtedy była to niezwykle cenna inicjatywa. W latach 90. warsztaty mistrzowskie funkcjonowały jako jeden z nielicznych sposobów poznania techniki tańca współczesnego. Z czasem jednak wykształciło się w Polsce pokolenie tancerzy tańca współczesnego, a festiwal zmienił charakter – z hermetycznej, skierowanej do profesjonalistów imprezy, na popularyzującą idee tańca współczesnego wśród klasy średniej.

O Międzynarodowych Warsztatach Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej w Poznaniu pisze Anna Królica w “Tygodniku Powszechnym”.

Na zdjęciu - Sopocki Teatr Tańca, Transkrypcje (fot. M. Maruszak)

Skomentuj wrzesień 1st, 2010

“Dwutygodnik”: Powracające Święto wiosny

Święto wiosny">Skomentuj kwiecień 3rd, 2010

“Kultura Enter”: Ciało sceniczne - ciało wirtualne

Skomentuj kwiecień 1st, 2010

„Didaskalia”: Jak zapamiętamy Pinę Bausch?

Skomentuj październik 13th, 2009

Gdańsk: Nie mam zastrzeżeń - Magda Renk-Grabowska

Skomentuj sierpień 25th, 2009

Pinie Bausch należy się coś więcej

Trzeba przyznać książka została wydana z rozmachem, ma grubo ponad dwieście stron, twardą okładkę, tekst dopełniają zdjęcia autorstwa Ursuli Kaufmann. Jednak tylko pierwsze wrażenie jest pozytywne. Im dalej w głąb, tym czytelnika ogarnia większe zniecierpliwienie. Trudno zrozumieć autorkę, która zamierzała napisać na gruncie polskim pionierską książkę o Pinie Bausch i pozwoliła sobie na taki chaos myśli. We wstępie twierdzi nawet, że jest to pierwsza polska publikacja książkowa ujmująca to zjawisko. Ale to nieprawda. Autorką pierwszej monografii jest Aleksandra Dziurosz. Jeszcze w 2005 roku Akademia Muzyczna im. Chopina w Warszawie wydała w skromnym nakładzie pozycję Fenomen twórczości Piny Bausch. Mimo że Rembowska, jak donosi w swoim biogramie, jest wykładowczynią na tejże uczelni – książkę tę zupełnie pominęła. Wielka szkoda. Obie autorki sięgają do tych samych źródeł i dlatego wiele faktów zostaje przytoczonych w podobny sposób. Co sprawia wrażenie, że obie prace są wtórne względem zagranicznych omówień. Poza tym oczekiwałoby się, że kolejna próba przyjrzenia się teatrowi Bausch dotknie tym razem innych sfer jej niepokojącej twórczości. Tak się jednak nie stało. Właśnie brak własnych ścieżek interpretacyjnych jest jednym z największych mankamentów tego woluminu. Ale kuleje również sposób prowadzenia dialogu z czytelnikiem. Ta nonszalancja względem odbiorcy mści się na autorce i jej książce niemiłosiernie. Nawet dobre pomysły wypadają ostatecznie niekorzystnie.

O książce Teatr Tańca Piny Bausch. Sny i rzeczywistość Aleksandry Rembowskiej pisze Anna Królica.

Czytaj dalej... Skomentuj lipiec 31st, 2009

“Dziennik”: Rozmowa o Pinie Bausch

Skomentuj lipiec 13th, 2009

Dwutygodnik.com: W cieniu Bausch

Skomentuj lipiec 13th, 2009

“Kultura enter” - W stronę politycznej autobiografii tanecznej

Skomentuj czerwiec 3rd, 2009

Konkurs na pracę dyplomową o tańcu teatralnym

Skomentuj kwiecień 9th, 2009

Poprzednie